Przekazanie Ukrainie rakiet Patriot. Morawiecki: Rząd Tuska nie prowadzi polskiej polityki

Dodano:
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Piotr Polak
"Uporządkujmy fakty. Emocje na bok" – apeluje były premier w sprawie konfliktu o pomoc wojskową dla Ukrainy.

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że łącznie przekazane Ukrainie donacje wyniosły ok. 16 mld 450 mln zł, z czego w latach 2024-2026 wartość ta wyniosła 1 mld 550 mln zł, czyli ok. 10 proc. wszystkich donacji. Wicepremier ocenił we wpisie na platformie X, że "hipokryzja i zakłamanie polityków PiS nie znają granic".

Morawiecki: Pokażmy, co leży w polskim interesie

Głos w sprawie zabrał były premier Mateusz Morawiecki. W obszernym wpisie w mediach społecznościowych wskazał, że czas odsunąć emocje na bok i uporządkować fakty.

Wiceprezes PiS przypomniał, że modernizacja polskiej armii przyspieszyła po wprowadzeniu ustawy o obronie Ojczyzny, autorstwa Jarosława Kaczyńskiego.

"To wtedy przyspieszył wielki program modernizacji polskiej armii. I trzeba raz jeszcze podkreślić: był on możliwy wyłącznie dlatego, że wcześniej rząd @pisorgpl naprawił finanse publiczne! Bez skutecznej walki z rajami podatkowymi, dynamicznego wzrostu podatku CIT do budżetu, uszczelnienia VAT, bez odbudowy dochodów państwa, bez odpowiedzialnej polityki gospodarczej nie byłoby pieniędzy na Pioruny, Kraby, Borsuki, Abramsy, HIMARS-y, koreańskie czołgi, armatohaubice i realne wzmacnianie polskiej obrony" – napisał Morawiecki.

Były premier przekonuje, że za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy możliwe było łączenie wsparcia dla Ukrainy ze wzmacnianiem polskiego przemysłu zbrojeniowego. Przypomniał o kontrakcie na sprzedaż armatohaubicy Krab dla ukraińskiej armii.

Obecne działania rządu, który pokazuje wyliczenia dotyczące ilości przekazanej pomocy przez poprzednią i obecną ekipę rządzącą, określił Morawiecki jako "realizowanie poleceń Tuska, który jest już zakładnikiem własnych fobii".

Polityk wskazuje, że porównywanie obecne sytuacji na froncie to tej sprzed 4 lat jest jedynie "manipulowaniem emocjami i podburzaniem opinii publicznej w Polsce".

"Pomoc Ukrainie? Tak. Bo gdyby nie pomoc Polski, mielibyśmy ruskie nad naszą granicą i de facto z Rosją byśmy graniczyli na dodatkowym odcinku, bez państwa ukraińskiego między rosyjską armią a naszymi domami.Kto tego nie rozumie, nie powinien zajmować się polityką bezpieczeństwa, bo swoją nieodpowiedzialnością naraża życie i spokój obywateli: naszych matek, żon, dzieci i rodzin" – napisał poseł.

Przekazanie rakiet Patriot

Morawiecki odniósł się także do ujawnionych niedawno informacji o przekazaniu Ukrainie nowoczesnych rakiet do systemu Patriot. Jego zdaniem, jest to działanie na szkodę bezpieczeństwa kraju.

"I tu nie chodzi wyłącznie o liczbę przekazanych rakiet. Chodzi o formułę działania państwa. Po cichu. Bez jasnej informacji dla opinii publicznej. Bez rozmowy z opozycją. Bez uczciwego wyjaśnienia, kiedy te zdolności zostaną odtworzone (...) Problem polega na tym, że rząd Tuska nie prowadzi polskiej polityki. Tusk nie gra o polski interes. Gra o pochwały z Berlina. Dlatego Ukraina rozmawia z Merzem, a nie liczy się z Tuskiem. Bo Tusk w polityce zagranicznej nie jest rozgrywającym. Jest podwykonawcą" – pisze były premier.

Pociski do systemu Patriot to najnowocześniejsze i niezwykle drogie wyposażenie armii, która jest kluczowa dla obrony polskiego nieba. Porównywanie oddania tego typu broni do posowieckiego arsenału przekazanego na początku konfliktu jest niepoważne.

"Panie premierze Tusk – proszę powiedzieć Polakom prawdę! Bo polskie niebo nie może być przedmiotem zakulisowych ustaleń, a bezpieczeństwo Polski nie może być prowadzone metodą przecieków, nerwowych komunikatów i politycznego gaszenia pożaru" – podsumował Morawiecki.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...